poradnik

Ucieczka z miejsca kolizji – konsekwencje prawne i finansowe

  • Monika Słupczyńska
  • Komunikacja

Ucieczka z miejsca kolizji – konsekwencje prawne i finansowe

Spowodowałeś stłuczkę lub kolizję? W takiej sytuacji powinieneś spisać z poszkodowanym wspólne oświadczenie, na podstawie którego otrzyma on od twojego ubezpieczyciela odszkodowanie. Niestety, nie każda sprawa jest tak oczywista. Może się zdarzyć, że nieświadomie uciekniesz z miejsca zdarzenia. Sprawdź, co grozi za ucieczkę z miejsca kolizji.

 

 

 

Ucieczka z miejsca kolizji – konsekwencje prawne

W kodeksie karnym brak jest kary za samą ucieczkę z miejsca zdarzenia drogowego – kolizji czy wypadku. Jednak konsekwencje prawne za ucieczkę z miejsca kolizji są surowe, a to ze względu na możliwość zaostrzenia kary. Kodeks karny przewiduje możliwość ukarania sprawcy kolizji czy wypadku m.in. za:

  • sprowadzenie bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym,
  • spowodowanie katastrofy w ruchu lądowym.

Konsekwencje, w zależności od kwalifikacji prawnej czynu, mogą być zatem poważne. Ucieczka zawsze obciąża sprawcę, bo zachodzi podejrzenie, że w momencie spowodowania kolizji mógł on być pod wpływem alkoholu czy innych substancji.

Ucieczka z miejsca kolizji – konsekwencje finansowe

Co grozi za ucieczkę z miejsca kolizji? Konsekwencje prawne to nie wszystko – wspomnieć trzeba również o wymiarze finansowym. Jak to możliwe, skoro każdy kierowca musi posiadać ubezpieczenie OC (odpowiedzialności cywilnej)?

W przypadku ucieczki ochrona, jaką zapewnia ubezpieczyciel, ustaje. Jeżeli policja (w oparciu choćby o monitoring) ustali dane sprawcy, to powinien on liczyć się z tym, że będzie musiał:

  • Zapłacić z własnej kieszeni za szkody spowodowane innemu kierowcy. W przypadku kolizji szkody są tylko materialne (np. uszkodzenie pojazdu), ale mimo tego koszty mogą być wysokie.
  • Zwrócić odszkodowanie firmie ubezpieczeniowej. To tzw. regres ubezpieczeniowy, który polega na oddaniu przez sprawcę kwoty, którą tytułem odszkodowania wypłacił poszkodowanemu ubezpieczyciel lub Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Nie każda ucieczka jest jednak traktowana tak samo – czasem może dojść do nieświadomej ucieczki z miejsca zdarzenia.

 

Nieświadoma ucieczka z miejsca stłuczki – co dalej?

Być może otrzymałeś wezwanie z policji i okazało się, że spowodowałeś stłuczkę na parkingu, a następnie oddaliłeś się z miejsca zdarzenia. Uważasz, że doszło do nieporozumienia, bo po prostu nie zauważyłeś, że uderzyłeś w cudzy samochód? Możesz powołać się m.in. na orzeczenie Sądu Najwyższego.

Sąd Najwyższy o ucieczce z miejsca zdarzenia wypowiedział się w orzeczeniu z 18 listopada 1998 r. (sygn. akt. II CKN 40/98). Wskazał on, że „nie każde oddalenie się kierowcy z miejsca wypadku (...) powoduje utratę ochrony ubezpieczeniowej”. Jeżeli nie poczułeś, że uderzyłeś w inny samochód i na nagraniu z monitoringu widać, że po prostu odjeżdżasz, możesz skutecznie się bronić.

Jeżeli jednak nie uda ci się dowieść, że nie doszło do ucieczki z miejsca stłuczki, to będziesz musiał zapłacić za powstałe szkody z własnej kieszeni. Ubezpieczyciel ci nie pomoże, bo dla niego wiążące będą ustalenia policji.

 

Stłuczka na parkingu – jak prawidłowo postępować?

Jak powinieneś postąpić, gdy spowodowałeś stłuczkę na parkingu? Oto trzy najważniejsze zasady, o których trzeba pamiętać:

  1. Ustal dane poszkodowanego kierowcy. Nie możesz na niego poczekać? Możesz np. udać się do sklepu i poprosić ochronę o wywołanie kierowcy.
  2. Pozostaw poszkodowanemu dane do kontaktu (gdy nie udało ci się go odnaleźć). Wystarczy, że za wycieraczkę jego auta włożysz kartkę ze swoim numerem telefonu i prośbą o kontakt.
  3. Udokumentuj pozostawienie swoich danych. Możesz to zrobić, wykonując zdjęcie kartki włożonej za wycieraczkę.

Dlaczego trzeci punkt jest ważny? Poszkodowany kierowca może zignorować kartkę i wezwać na miejsce zdarzenia policję. Wówczas twój odjazd z parkingu zostanie potraktowany jako ucieczka z miejsca stłuczki, chociaż na twoją obronę przemawiać będzie zarówno dokumentacja fotograficzna, jak i monitoring.

 

Co powinieneś zrobić, gdy spowodowałeś kolizję?

Nawet doświadczonemu kierowcy może przytrafić się kolizja – wystarczy chwila nieuwagi czy zła ocena sytuacji na drodze. Gdy ani tobie, ani poszkodowanemu nic się nie stało, nie trzeba dzwonić po funkcjonariuszy polisy – spisanie wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym jest wystarczajće.

Wzór takiego oświadczenia powinieneś wozić w samochodowym schowku. Jeżeli jednak ani ty, ani poszkodowany nie dysponujecie tym dokumentem, możecie go sporządzić samodzielnie. Informacje, które koniecznie muszą znaleźć się w oświadczeniu, to:

  • dane twoje (sprawcy) i drugiego kierowcy (poszkodowanego), wasze adresy (w tym do korespondencji) i numery PESEL,
  • informacje o prawach jazdy każdego z kierowców – należy wskazać kategorie i podać, do kiedy dokumenty są ważne,
  • informacje o polisie sprawcy – wystarczy podać nazwę firmy ubezpieczeniowej, w której sprawca wykupił OC,
  • dane pojazdów uczestniczących w kolizji – należy podać markę, model, numer rejestracyjny czy VIN każdego z aut,
  • przyczyny kolizji – dla lepszego zobrazowania sytuacji warto naszkicować, jakie elementy pojazdu zostały uszkodzone.

Szkody można też udokumentować poprzez nagranie krótkiego filmu czy wykonanie zdjęć telefonem.

Kiedy, mimo że doszło tylko do stłuczki parkingowej lub kolizji, obowiązkowo powinieneś wezwać policję? Jeżeli:

  • masz podejrzenie, że kierowca jest nietrzeźwy lub pod wpływem środków odurzających,
  • kierowca nie ma prawa jazdy lub ubezpieczenia OC,
  • istnieje spór co do tego, kto jest sprawcą zdarzenia.

Jeżeli masz wątpliwości co do stanu technicznego pojazdu, również nie wahaj się wezwać policji na miejsce zdarzenia.

 

Stłuczka lub kolizja? To nie problem, gdy masz polisę 

Zarówno stłuczka na parkingu, jak i kolizja na drodze mogą być źródłem stresu. Pamiętaj jednak, że obowiązkowa polisa OC chroni cię przed odpowiedzialnością finansową za spowodowane szkody.

Jak po stłuczce czy kolizji możesz zapewnić sobie pomoc ubezpieczyciela? Służą temu ubezpieczenia dodatkowe. Należą do nich:

  • Ubezpieczenie AC. Jeżeli efektem kolizji będą ślady na twoim aucie – np. rysy czy wgnieciony błotnik – to ubezpieczyciel zapłaci za ich naprawę.
  • Ubezpieczenie assistance. Może się zdarzyć, że następstwem kolizji będą rozległe szkody, a auto będzie trzeba przetransportować na lawecie do warsztatu. Polisa assistance zapewnia m.in. holowanie czy samochód zastępczy.

W razie wypadku przydatne będzie ubezpieczenie NNW kierowcy i pasażerów. Za złamaną nogę, rękę czy inne obrażenia, które będą wymagać hospitalizacji, otrzymasz rekompensatę finansową.

Chcesz kupić ubezpieczenia komunikacyjne i słyszałeś, że oferty możesz porównać za pomocą kalkulatora polis? Skorzystaj z kalkulatora znajdującego się na naszej stronie. Wystarczy, że poświęcisz kilka minut, a znajdziesz ubezpieczenie (lub cały pakiet ubezpieczeń), dzięki którym będziesz czuł się bezpiecznie na drodze.

 

Monika Słupczyńska Monika Słupczyńska

Przeczytaj również

  • Klaudia Malinowska

Jeśli zastanawiasz się jak zgłosić szkodę u swojego ubezpieczyciela, to w tym wpisie znajdziesz wyjaśnienia jak wygląda ten proces w poszczególnych towarzystwach ubezpieczeniowych oraz dowiesz...

  • Zuzanna Jóźwiak

Wiele osób decyduje się na podróże z dzieckiem już od jego najmłodszych lat. Dla malucha to nowe przeżycie dlatego warto zadbać o jego szczególny komfort – zwłaszcza jeśli...

  • Patrycja Kowalewska

W przypadku planowania wyjazdów za granicę coraz częściej turyści wybierają przejazd samochodem osobowym. Związane jest to głównie ze stale rosnącą jakością dróg oraz mniejszymi...